Ups

Microsoft ma problem ze swoimi serwerami WGA (nie po raz pierwszy zresztą). Niektóre legalne egzemplarze Visty i XP są od wczoraj oznaczane jako “pirackie”, w związku z czym przełączają się w “tryb ograniczonej funkcjonalności”, co na Viście na przykład skutkuje odcięciem Aero i DirectX.

Przejrzałem na szybko lokalne fora i wygląda na to, że Polski to nie dotyczy. Na wszelki wypadek jednak - przez kilka najbliższych dni unikajcie kontaktu z serwerami WGA, czyli nie pobierajcie oprogramowania ze stron Microsoftu, które wymaga sprawdzenia legalności, nie kontaktujcie się z Windows Update, nie aktywujcie nowo zakupionych systemów. Firma twierdzi, że problem będzie rozwiązany do wtorku, niektórzy pracownicy, że nawet w poniedziałek. Jestem ciekaw co z serwerami?

Nieszczęście nieszczęściem, ale są też akcenty humorystyczne. Oficjalne forum Microsoft:

MICROSOFT SUCKS…anybody out there have any experience with Ubuntu or Linux?

(Ubuntu or Linux jest moim zdaniem bardzo symptomatyczne)

Odpowiedź:

I’ve been using Ubuntu for a couple of years and have been completely hooked! I’ve never had a virus, spyware, gradual slowdowns, or other windows specific annoyances. It is a viable alternative and free, so everybody should try it. You can run it before installing anything too, so there is no down side. http://ubuntu.com

Ewentualnie:

Expect another ‘I’m a PC’ commercial if the Mac marketing firm gets ahold of this issue.

Certyfikowani fachowcy też mają pianę na ustach:

Ok, so we can’t go back to XP either. I guess it’s time to uninstall all Microsoft OSes and go to Linux. Try Ubuntu, it’s now on one of my computers that I was going to install Vista on. I was also about to purchase a copy of vista for my daughters computer, but I’ll let it die with XP on it. I’m not buying any more microsoft products. Between activation and this genuine ***, I’m done.

Chris

IT Consultant

MCSE;Security

W sumie jednak najzabawniejsze jest to, że program nazywa się Genuine Advantage.

Cytat

Physical disks are the conglomeration of plastic, metal, and silicon that enable users to store enormous quantities of useless data and MP3s, and the occasional business document.

Coś w tym jest. Ostatnio odgruzowywałem jedną stację roboczą (4 MB wolnego miejsca na partycji systemowej) i byłem szczerze zaskoczony różnorodnością plików jakie można sobie uzbierać przez kilka lat.

A cytat, uwaga, pochodzi z wysoce profesjonalnej pozycji wydawnictwa MS Press.

Making the switch

Tego jeszcze nie było. Pracownik Microsoftu opisuje proces przestawiania swojego domowego komputera z Windows XP na Ubuntu. Punktem wyjścia było stwierdzenie, że Microsoft to może i fajni ludzie i dobre zarobki, ale też i i praca z klapkami na oczach, momentami ciężka i długa a na koniec okazuje się, że kod który powstał idzie do kosza, bo dział prawny stwierdził, że “tego nie wydajemy”. Że może nie jest warto rezygnować z pracy, ale może warto zacząć rozwijać się też w innych kierunkach.

Warto poczytać, może być ciekawie.

XP SP2, SATA i nx7400

Zaistniała potrzeba zainstalowania Windowsa na laptopie. Nie dlatego, że coś w Linuksie nie działa czy czegoś mi brakuje - po prostu potrzebuję na czas jakiś dwóch Windowsów i tyle. Reszta jest milczeniem.

Problem polega na tym, że XP SP2 jest uprzejmy nie rozpoznawać intelowskiego kontrolera SATA i życzy sobie dyskietkę ze sterownikami. Jako człek z natury spolegliwy gotowy byłem mu taką dyskietkę dostarczyć, tyle że laptop - jak obecnie wszystkie tego typu maszyny - nie jest wyposażony w tak staroświecki napęd. Można niby dokupić coś takiego w opcji, ale nie chcę nawet wiedzieć ile HP życzy sobie za kawałek tak zaawansowanej technologii. Jak to obejść? Zintegrować sterowniki z płytą instalacyjną.

Pierwsze co mieć musimy to XP (Home lub Professional) z drugą paczką serwisową. Jeżeli nie mamy takiego nośnika (ale mamy z SP1), to go sobie robimy. Drugie co musimy mieć, to jeszcze jeden komputer z XP pod ręką.

Teraz:

  1. kopiujemy wszystkie pliki z płyty do wybranego katalogu. Załóżmy że będzie to C:\xp_sata_intel;
  2. pobieramy najnowsze sterowniki dla kontrolera SATA. W tej chwili jest to SofPaq 32478;
  3. uruchamiamy paczkę ze sterownikami, wkładamy do napędu dyskietkę. Program tworzy dyskietkę dla instalatora;
  4. tworzymy katalog C:\xp_sata_intel\$oem$\$1\drivers\sata;
  5. kopiujemy wszystkie pliki z dyskietki do tego katalogu oraz do C:\xp_sata_intel\i386;
  6. otwieramy plik C:\xp_sata_intel\i386\txtsetup.sif. Przechodzimy na jego koniec. Na końcu będzie kilka wolnych linii i marker. Marker to taki śmieszny znaczek, który w Notatniku wygląda jak kwadracik. Ustawiamy się powyżej markera i wklejamy następujący fragment:
  7. [SourceDisksFiles]
    iastor.sys= 1,,,,,,4_,4,1,,,1,4
    iaAHCI.cat=1,,,,,,,20,0,0
    iaAHCI.inf=1,,,,,,,20,0,0
    iaSTOR.cat=1,,,,,,,20,0,0
    iaSTOR.inf=1,,,,,,,20,0,0
    [HardwareIdsDatabase]
    PCI\VEN_8086&DEV_27C5&CC_0106 = "iaStor"
    PCI\VEN_8086&DEV_27C3&CC_0104 = "iaStor"
    PCI\VEN_8086&DEV_27C1&CC_0106 = "iaStor"
    PCI\VEN_8086&DEV_2652&CC_0104 = "iaStor"
    PCI\VEN_8086&DEV_2652&CC_0106 = "iaStor"
    PCI\VEN_8086&DEV_2653&CC_0106 = "iaStor"
    PCI\VEN_8086&DEV_24DF&CC_0104 = "iaStor"
    PCI\VEN_8086&DEV_25B0&CC_0104 = "iaStor"
    [SCSI.Load]
    iaStor = iaStor.sys,4
    [SCSI]
    iaStor = "Intel(R) 82801 SATA RAID/AHCI Controller
    (ICH5,6,7)"
    
  8. zapisujemy plik i zamykamy edytor;
  9. do katalogu, powiedzmy C:\deploy, rozpakowujemy archiwum znajdujące się w c:\xp_sata_intel\support\tools\deploy.cab;
  10. uruchamiamy C:\deploy\setupmgr.exe;
  11. wyklikujemy sobie:
    • utwórz nowy plik odpowiedzi,
    • instalacja nienadzorowana systemu Windows,
    • system Windows XP Professional lub Windows XP Home Edition (stosownie do posiadanej wersji systemu),
    • pokaż graficzny interfejs użytkownika,
    • nie, ten plik odpowiedzi będzie używany do instalacji z dysku CD.
  12. po czym zapisujemy gotowe dzieło jako C:\xp_sata_intel\i386\winnt.sif
  13. Otwieramy C:\xp_sata_intel\i386\winnt.sif i w sekcji [Unattended] dopisujemy:
  14. OemPreinstall=yes
    OemPnPDriversPath=drivers\sata
    DriverSigningPolicy = Ignore
    
  15. zapisujemy plik, zamykamy edytor;
  16. pobieramy narzędzie CDIMAGE GUI i lecimy:


  17. zwracam uwagę na przedostatni obrazek (plik z bootsektorem jest w paczce z CDIMAGE GUI) i ten ostatni (etykieta nowej płyty musi być dokładnie taka sama jak etykieta oryginalnego dysku);
  18. klikamy ‘Creation’ i czekamy aż program wymieli gotowe ISO. Obraz nagrywamy na płytę, bootujemy z niej i cieszymy się nagle oświeconym instalatorem.
  19. Na zdrowie.

Statystyki są porażające

Tym modnym ostatnio stwierdzeniem można podsumować dane zebrane przez wydaną szóstego grudnia aplikację Secunia Software Inspector. SSI to przeznaczony dla Windows program uruchamiany wewnątrz przeglądarki jako aplet Javy, którego zadaniem jest sprawdzenie czy użytkownik używa najnowszych, bezpiecznych wersji popularnego oprogramowania (SSI sprawdza też stan aktualizacji samego systemu). Po tygodniu zbierania danych, na próbce ponad 400 000 sprawdzonych aplikacji można się przyjrzeć statystykom.

Najciekawsze są dane dotyczące Internet Explorera 6.x oraz Firefoksa 1.5.x. Państwo nie uwierzycie - tylko niecałe 10% instalacji tego pierwszego programu to nieaktualne wersje, w przypadku Fx 1.5.x to ponad 30%! Teraz dobre wieści: obecność linii 1.5.x wykryto na 7164 komputerach, podczas gdy Firefox 2.0 to 25460 instalacji. Tu nie ma się czego wstydzić - 0,26% to wersje nieaktualne (chodzi prawdopodobnie o wersje RC i beta). Nie za dobrze wypada Opera 9.x - 13,36% nieaktualnych instalacji (w przypadku linii 8.x - 99.74%, ale tylko na 770 komputerach). Absolutni rekordziści to Java i różne wersje Flasha.

Statystyki te omawia na swoim blogu Robert Hensing, członek Microsoft Product Support Services Security Team, Aparatu Bezpieczeństwa Billa. Robert jak zwykle wyciąga fałszywe wnioski z prawdziwych przesłanek.

IE has traditionally been the most targetted browser - again because it is the browser used by 85% of all web servers

“Web servers” zamiast “web surfers” jest oczywiście słodkim przejęzyczeniem, ale najważniejsze jest co innego - że człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo aplikacji MS uważa, że jedna z nich bywa celem ataku, bo jest po prostu popularna a nie dlatego, że jest równie po prostu nie łatana. Dowodzą tego te same statystyki Secunii, które nasz ekspert z takim zacięciem studiuje (przykładowo: IE 6.x - 18 wciąż istniejących dziur, łączny status “umiarkowanie krytyczny”). Oto dlaczego gdy słyszę, że Vista będzie “systemem bezpiecznym” i być może nawet “tak bezpiecznym, że aż obejdzie się bez antywirusa”, to jakoś nie bardzo w to wierzę. Oględnie rzecz ujmując.