OneCare - prawie jak firewall

Agnitum, producent najlepszego chyba windowsowego firewalla - Outpost Firewall Pro - pochylił się z troską nad jednym z najmłodszych produktów Microsoftu: pakietem OneCare. Tytułem wyjaśnienia: OneCare to połączenie antywirusa, firewalla oraz programu chroniącego przed oprogramowaniem typu spyware. Rzecz jest dostępna tylko w USA i płaci się za nią abonament, jak za kablówkę. Rocznie to 49.95 USD (licencja na trzy pecety). W zamierzeniach MS miała to być propozycja dla tych użytkowników, którzy chcą sobie zapewnić bezpieczeństwo on-line. Niedrogi pakiet typu fire-and-forget. Tak miało być, wyszło jak zwykle.

Wchodzący w skład pakietu firewall:

  • nie daje rady testom szczelności, kiedy to zainstalowany już w systemie program próbuje coś wysłać z naszej maszyny. Dał radę kilku najprostszym testom, resztę koncertowo oblał. Spokojnie można było przechwycić sesje IE, czy podpiąć się do innych „zaufanych” aplikacji. OneCare nie posiada też nawet najprostszego modułu wykrywania włamań. Oznacza to, że nie zapobiega największej chyba pladze panującej wśród windowsowych maszyn - sieciom uśpionych, acz gotowych na każde skinienie zombies,
  • reguły firewalla są proste jak konstukcja cepa - „przepuść/zablokuj”. Koniec.
  • na koniec rodzynek - OneCare da się zainstalować obok innego firewalla! Produkt ten spokojnie pracował obok Outposta, przy czym to właśnie Outpost pozostał pierwszą ogniościanką. Tak, proszę wycieczki, wypiek Microsoftu z całkowitym spokojem akceptuje fakt, że sąsiaduje w pamięci razem z innym programem, faktycznie kontrolującym ruch sieciowy.

To co? Polecimy Młynarskim?

Czasem facetów, żeby mieć spokój, ktoś tam przerzuci,
do jakieś sprawy, co jest na oko nie do popsucia.
I już się prężą mózgów szeregi i wzrok się pali,
i już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali.

A oni myślą w ciszy domowej lub w mózgów truście -
Co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Co by tu jeszcze?

RMS poprawia okładkę

Ciekawostka z tegorocznej konferencji GUADEC. Obecny na tej imprezie RMS został obdarowany oryginalną płytką instalacyjną Ubuntu. RMS, jak to RMS, sprawdził najpierw jej koszerność i po wykryciu, że na krążku znajdują się binarne sterowniki nVidii, postanowił był poprawić tekst na odwrocie koperty zawierającej nośniki. Oto wynik:

Okładka Ubuntu poprawiona przez Stallmana

Ostrzegam, że po kilknięciu na powyższe zdjęcie Twoja przeglądarka pobierze 1,3 MB danych i wyświetli obraz o rozdzielczości 2272×1704 pikseli.

Edgy Eft w zapowiedziach

Trochę jestem spóźniony z tym tekstem, ale panujące aktualnie upały obezwładniają mnie całkowicie. Dziś jakimś cudem nie przestraszyłem się wizji wklepania tylu literek, zatem jedziemy…

Niecałe dwa tygodnie temu w jednym z paryskich hoteli odbyła się konferencja developerów Ubuntu. Rozmawiano na temat kształtu następnej odsłony tego systemu - Edgy Eft. Dyskusje z pewnością były burzliwe, bo ta wersja Ubuntu zapowiadana jest jako developers release, Wielki Szef ma się podobno za bardzo do niej nie mieszać.

Co między innymi uradzono pod paryskim niebem? Po kolei:

  • ujednolicenie biurka - tu pada przykład skrótów klawiszowych, które mają zostać „zsynchronizowane” pomiędzy aplikacjami. Skutek ma być taki, że na przykład przełączanie zakładek ma się odbywać tak samo w Firefoksie, Terminalu czy Gaimie
  • Xen u bram - kernele Ubuntu mają domyślnie wspierać wirtualizację w oparciu o Xen
  • dostępniejsza dostępność - Eft ma zaproponować narzędzia usprawniające pracę z systemem osobom w taki czy inny sposób niepełnosprawnym. Wspomina się o nowej lupie ekranowej wykorzystującej wspomaganie 3D i całym zestawie nowych, podobnych narzędzi.
  • magia formatów plików - Eft ma umieć „odgadywać” jakiego programu potrzeba, by otworzyć plik, który w danej chwili nie jest rozpoznawiany przez żadną z zainstalowanych aplikacji. Koniec przekopywania poradników, system podpowie czego trzeba.
  • GCC-SSP - w nowej wersji systemu część pakietów ma być zbudowana z wykorzystaniem rozszerzenia kompilatora GCC o nazwie stack smashing protector, w skrócie „SSP”. SSP potrafi na etapie kompilacji rozpoznać i zablokować wiele dziur opartych na efekcie przepełnienie bufora. W Edgy Eft tak skompilowana ma być tylko część pakietów, w Edgy Eft+1 - już wszystkie.
  • Menedżer Pakietów SMART - ma być dostępny jako opcja. SMART potrafi pracować z różnymi typami pakietów (RPM, APT, pakiety Slackware), chociaż nie zapewnia łatwej przenaszalności oprogramowania.

CoSTa się zapłacze, ale póki co nie planuje się włączenie do Efta ani Xgl ani AIGLX. Do czasu premiery wiele jednak może się zmienić.

Serwerownie dwie

Nowe serwerownie Google

Te dwa budynki powyżej (na górze oraz po lewej stronie zdjęcia) to nowe serwerownie Google budowane właśnie w The Dalles, w stanie Oregon. Każda z nich ma wymiary boiska piłkarskiego a te przyklejone budyneczki po prawej stronie każdego z datacenter to agregaty chłodnicze. Zdecydowanie lepiej widać te cuda na powiększeniu.

Ceny nieruchomości od czasu rozpoczęcia budowy podskoczyły o 40%, nowa inwestycja Google ma dać od 60 do 200 miejsc pracy w miasteczku liczącym 12 000 mieszkańców. Ocenia się, że firma ma do dyspozycji jakieś skromne 450 000 serwerów, rozrzuconych w 25 lokalizacjach na całym świecie.

John Markoff has the details.

Jestem geniuszem

WinFS idzie do kosza. Praktycznie rzecz biorąc, bo podobno elementy tego rozwiązania mają zostać użyte w innych produktach Microsoftu. W praktyce oznacza to jednak, że ten absolutnie killerski system plików został właśnie spuszczony down the drain.

Na czym polega mój geniusz? Na tym, że gdy tylko ogłoszono ten projekt, wiedziałem że to się udać nie może. SQL-owa baza danych pracująca jako backend? Nie ma takiej możliwości, żeby to działało z rozsądną prędkością - nie na tym etapie, na jakim jest ziemska technologia. No chyba, że twórcy chcieli sobie przypomnieć jak wyglądało tworzenie listy plików na Amidze ze stacją dysków.

Do czego zmierzam? Ano do tego, że mój geniusz mógł oszczędzić firmie ciężkich zapewne pieniędzy, jakie poszły w badania i dotychczasowy rozwój tego pomysłu. Niniejszym polecam się na przyszłość i zapewniam że jestem względnie tani :)