Bezpieczne Ubuntu

Edmund X. DeJesus zadał sobie trud przeanalizowania tempa, w jakim w przeciągu ostatnich sześciu miesięcy linuksowe distra reagowały na zagrożenia bezpieczeństwa (przedmiotowy artykuł po angielsku). Wybrał 30 luk, które w tym okresie były wspólne dla dziewięciu popularnych dystrybucji i przeanalizował ich dokonania na podstawie bazy prowadzonej przez Secunię. Zasada była prosta: distro reagujące najszybciej na określoną lukę otrzymywało 100 punktów, najwolniej - zero. Punkty sumowano i wyciągano średnią. W końcu okazało się, że najwięcej punktów (76) otrzymało Ubuntu, najmniej zaś Slackware (30). W czołówce znalazła się też Fedora (70 punktów), Red Hat Enterprise Linux (63 punkty) oraz Debian (61). Stawkę zamykały SuSE Enterprise (32 punkty), wspomniany Slackware oraz Gentoo (39 punktów).

Warto zauważyć, że za aktualizacje bezpieczeństwa odpowiada w Canonical Martin Pitt, dzieciak w sumie. Musi że zdolny.

Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak wystaw rogi. A głupiemu radość.

Meeeeen, właśnie udało mi się zsynchronizować tabele ściśle tajnej bazy danych, które w swej niezmierzonej dobroci zsyła do nas sama Unia Europejska. Tabele te jakiś czas temu obraziły się na Replication Server a może to Replication Server obraził się na nie… Wszystko możliwe. Dowcip polega na tym, że bujaliśmy się z tym zagadnieniem dłuższy czas a rozwiązanie okazało się trywialne. Życie mnie jednak uczy, że największe problemy mają całkowicie malutkie podłoża. Paradoks, nie?

Uniżenie wnoszę o zmiłowanie, że marudzę tutaj o takich pierodłach, które zapewne 99% odwiedzających nie mówią nic a nic, ale o tej godzinie człek się cieszy z byle głupoty jak, nie przymierzając, czarnoskóry z bateryjki. Proszę spojrzeć na godzinę dodania wpisu. Tak, jestem w pracy :)

No i tak, tytuł jest bez sensu, ale dla dopingu wypiłem morze Pepsi (kawy nie pijam) i chyba mi lekko psyche sypie segfaultami.

BSOD w wersji humorystycznej

Dobranoc państwu.

Rrrrwa mać…

Na blogu cisza, bo pogoda zwariowała. Modlitwy PiS-u nie dotarły na prowincję więc susza u nas okrutna. Żebyście o mnie nie zapomnieli, obrazek i apel w jednym:

Apel Microsoftu

No proszę…

Skończył mi się limit transferu na ten miesiąc. W ciągu trzech tygodni wyssaliście z serwera 5 gigabajtów. Jak Wy to robicie? :) Póki co powiększyłem limit o kolejne 2 GB, potem być może trzeba będzie pomyśleć o przejściu na wyższy „plan taryfowy”.

Brocha: dzięki za ostrzeżenie.

Liczymy się!

Takie?

The Ubuntu Counter Project - user number # 1389

Takie?

The Ubuntu Counter Project - user number # 1389

Czy może takie?

The Ubuntu Counter Project - user number # 1389

Liczymy się, panowie. Podobnie jak w Linux counter, tyle że w ramach własnej kasty.