BBC rządzi

Za każdym razem, gdy oglądam program przygotowany przez BBC, wiem że mam do czynienia z materiałem najwyższej jakości. To ikona publicznych telewizji, prawdziwy wzorzec z Sèvres niezależności i poziomu produkcji. Swoją legendę BBC buduje również w internecie. Oto ostatnio brytyjska telewizja stanęła przed problemem udostępniania swoich produkcji w sieci. Co zrobili? Ogłosili - tu uprasza się o powstanie i przyjęcie postawy zasadniczej - publiczne konsultacje. Pytają między innymi How important is it that the proposed seven-day catch-up service over the internet is available to consumers who are not using Microsoft software?. Wyobrażacie sobie coś takiego w Polsce? W Polsce po prostu stawia się serwer oparty na technologii tego, kto miał lepsze dojścia do władzy i spokój. Kto by się tam pytał P.T. Publiczności o cokolwiek? P.T. Publiczność jest od płacenia i nic jej do decyzji strategicznych, jako że te podejmowane mogą być tylko przez Jaśnie Oświeconych Członków Zarządu Spółki.

Regular and wide-ranging consultations are one of the key ways the BBC Trust ensures the BBC remains responsive and accountable.

Żal serce ściska.

via BoingBoing

„Analiza kosztów” uaktualniona

Przysiadłem trochę i dogoniłem oryginał. Jak być może część z Was wie, niedawno Microsoft opublikował na blogu zespołu odpowiedzialnego za Vistę odpowiedź na tekst Gutmanna. „Odpowiedź” to zdecydowanie za duże słowo, bo reakcja firmy wypadła bardzo mizernie. Większość uwag Peter zawarł w odpowiednich rozdziałach swojej analizy, zaś część „marketingową” skomentował w oddzielnej sekcji. Oprócz tego wzbogacił dokument o kilka nowych faktów, z czego najistotniejszy pozwolę sobie zacytować tutaj:

Warto zauważyć, że określenie “treści kwalifikowane” (Microsoft stosuje też ostatnio określenie “treści komercyjne”) wykracza poza ramy nośników HD-DVD czy Blu-Ray, ale odnosi się również do “przekazu HD w dowolnej formie” czy wręcz nawet do materiałów, które nie są rozpowszechniane w wysokiej rozdzielczości (”ogólnie rzecz biorąc treści komercyjne, niezależnie od rozdzielczości”).

Powyższy cytat sugeruje, że margines tolerancji systemu ochrony treści gwałtowanie się zawęża, co może oznaczać, że cuda Vista może zacząć wyczyniać również z niewinnym materiałem jakości podłej, w rodzaju DVD czy innego XviD-a (o ile jest „komercyjny”).

I jeszcze słodka historia wprost z USA, która dowodzi, jak bardzo DRM kochają producencji sprzętu elektronicznego:

Zagrożenie atakami DoS, które dotyka urządzenia wyposażone w złącza HDMI zdążyło się już zmaterializować w postaci tak zwanych “wzmacniaczy HDMI”. Jest to sprzęt, który na wejściu pobiera sygnał HDMI aby wyprowadzić go na wyjściu w postaci wzmocnionego DVI. Po drodze oczywiście znika zabezpieczenie HDCP. Takie właśnie „lekarstwo” zostało zarekomendowane przez firmę Westinghouse (duży amerykański producent sprzętu TV) w odniesieniu do problemów ich sprzętu 1080p z kosolą Playstation 3. Zalecili klientom “zakup przejściówki z HDMI na DVI aby obejść HDCP”. W odniesieniu do zabezpieczeń przed kopiowaniem producenci sprzętu doszli zatem do takich samych wniosków, do jakich doszedł komputer w “Grach wojennych” w odniesieniu do wojny termonuklearnej: Dziwna gra. Wygrywa jedynie ten, kto w nią nie gra.

Nowego tekstu jest sporo, ponad 20 kB. Trudno wychwycić nowe informacje czytając to opracowanie po raz drugi, ale jeżeli ktoś chce być na bieżąco, to zapraszam do lektury.

Acha, dla ciekawych kim jest ten pyskaty Nowozelandczyk: Peter kilka słów o sobie.

Ubuntu na USB i Ubuntu UE

Mamy kolejną wariację na temat ubuntowej bazy - Ubuntu Ultimate Edition. W chwili, gdy piszę te słowa, serwer projektu leży przytłoczony nadmiarem połączeń, więc z listą dołączonego oprogramowania można zapoznać się via Gnull Cache. Naści też link do torrenta, gdyby ktoś był zainteresowany.

O wiele ciekawsze moim zdaniem jest wydanie Ubuntu na klucz USB. Chętnie bym to wypróbował, niestety mój pendrajw ma tylko 512 MB, więc nie bardzo się nadaje…

Ryszard Kapuściński nie żyje

Kapuściński

Słowa staniały. Rozmnożyły się, ale straciły na wartości. Są wszędzie. Jest ich dużo. Mrowią się, kłębią, dręczą jak chmary natarczywych much. Ogłuszają. Tęsknimy więc za ciszą. Za milczeniem. Za wędrówką przez pola. Przez łąki. Przez las, który szumi, nie plecie, nie tokuje.

Łoś numer cztery

Przybyli ułani pod okienko…

Autko pod okienkiem

I pod innym kątem:

Autko pod okienkiem ujęcie drugie

I jeszcze pod innym, bo to ładny widok był:

Autko pod okienkiem ujęcie trzecie