Kontrol

Wpadł do mnie dzisiaj Richard.

 $ sudo apt-get install vrms

Porozglądał się, porozglądał, po czym stwierdził:

Non-free packages installed on atari
linux-generic             Complete Generic Linux kernel
linux-restricted-modules- Non-free Linux 2.6.17 modules on x86_64 generic
linux-restricted-modules- Non-free Linux 2.6.17 modules helper script
linux-restricted-modules- Restricted Linux modules for generic kernels
opera                     The Opera Web Browser
picasa                    Picasa is software that helps you instantly find, edit
sun-java5-bin             Sun Java(TM) Runtime Environment (JRE) 5.0
sun-java5-jre             Sun Java(TM) Runtime Environment (JRE) 5.0
sun-java5-plugin          The Java(TM) Plug-in, Java SE 5.0
unrar                     Unarchiver for .rar files (non-free version)
  Reason: Modifications problematic
    Non-free packages with status other than installed on atari
linux-restricted-modules- ( dei)  Non-free Linux 2.6.17 modules on x86_64 generi
  11 non-free packages, 0.8% of 1390 installed packages.

W chwile po tym już go nie było. Ma ponownie wpaść za miesiąc, bo się dopisał do etc/cron.monthly.

Będzie fun

No proszę, dopadło mnie :) dRaiser wszczepił mi rozprzestrzeniającego się z zawrotną prędkością nowego wirusa blogosfery. Takie wirtualne serum prawdy. Dla zarażonych przeze mnie zasady zabawy: podajemy pięć mało znanych faktów na temat swojej osoby i zarażamy kolejne pięć ofiar.

Więc tak:

  1. Pierwszy komputer dostałem w swoje rączęta w 1986 roku. Atari 800XL, przywieziony ze stolycy i kupiony w firmie Karen, tej, co to dziś w notebookach robi.
  2. W ciągu ostatnich trzech miesięcy schudłem 10 kg. Obecna waga - 86 kg. Chudnę dalej.
  3. Ostatni raz byłem w kinie na „Titanicu”. Wtedy jeszcze próbowałem oczarować swoją obecną żonę. Anegdota okolicznościowa: na nas Leonardo i Kate wrażenia nie zrobili, ale w rzędzie przed nami zasiadła grupka żołnierzy na przepustce. W pierwszej połowie filmu było ich słychać w całej sali, w drugiej zapadła cisza. Gdy zapalono światła, wojacy dyskretnie wycierali oczy.
  4. Nie potrafię wybrać ulubionego filmu, ulubionej płyty, ulubionej książki. Jest za to książka, która weszła we mnie jak masło, co już nigdy później się nie powtórzyło - „Buszujący w zbożu”. Od tej chwili postanowiłem przestać myśleć o karierze pisarza - nie mógłbym tworzyć ze świadomością że nigdy nie napiszę czegoś choćby w połowie tak dobrego. W połowie, akurat. W ćwierci. W jednej ósmej?
  5. Nie mam żadnych autorytetów. O dziwo, nikogo jeszcze nie zamordowałem i generalnie mam się nieźle.

Zarażeni zostają:

  1. btd
  2. Krytyczny
  3. Arag0rn
  4. Krzychu
  5. Opi

Bardzo chciałbym zarazić dużo więcej osób, ale zasady są zasadami. Musiałem urządzić małe losowanie, autentycznie. Pominiętych serdecznie przepraszam.

Słońce moje, gdzieżeś?

Takie pytanie mam: czy ktoś już może doczekał się na darmowego Solarisa od Suna? Zamówiłem go wieki temu, miał być w przeciagu tygodnia a tu ponad miesiąc zleciał i cisza.

Nowy Rhythmbox i Jamendo

No mjut, cót i ożeshky po prostu. Nowy Rhythmbox (0.9.8) zawiera wtyczkę obsługującą Jamendo. Z poziomu programu można przeglądać, przeszukiwać, odsłuchiwać oraz pobierać muzykę z tego serwisu (z tym pobieraniem to nie jest do końca tak, Rhythmbox odpala przeglądarkę i przekierowuje ją na stronę z plikiem .torrent). Wygląda to tak (klik powiększa):

Okno nowego Rhythmboksa

Pytanie zasadnicze brzmi: skąd wziąć paczkę z nową wersję programu? Zasadnicza odpowiedź: z GetDeb.net. Pobieramy, instalujemy, uruchamiamy… i u wielu osób następuje w tej chwili zgrzytanie zębów, bo wtyczka działa tylko trochę. Wyświetla stronę tytułową, informuje o pobieraniu listy albumów i zastyga w zadumie. Rozwiązanie jest proste dzięki łatce, która pojawiła się błyskawicznie. Pobieramy ją, kopiujemy do /usr/lib/rhythmbox/plugins/jamendo, po czym w tymże folderze wydajemy komendę

 sudo patch JamendoSource.py jamendo.patch

Powinniśmy zobaczyć

patching file JamendoSource.py
Hunk #1 succeeded at 305 (offset 8 lines).

co oznacza, że patch został nałożony. Uruchamiamy program i cieszymy się wygodną nawigacją wśród 1711 wykonawców, którzy nagrali 2511 albumów.

A przy okazji: nie znalazłem firefoksowej wtyczki wyszukiwarki dla GetDeb.net, więc wypichciłem własną. Może komuś się przyda: GetDeb.

Aha, ikonkę do wtyczki podwędziłem z ubuntu.pl. Nie bijcie :)

Szczęka mi opadła

Wydawało mi się, że w mojej ojczyźnie nic już nie jest mnie w stanie zaskoczyć. Ale nie, może. Premier rządu IV RP ogłosił właśnie, że w sprawie obwodnicy przez Dolinę Rospudy odbędzie się referendum. Udział w nim wezmą mieszkańcy województwa podlaskiego. Wynik będzie wiążący.

Czy to złośliwość czy może głupota? Który normalny, będący w pełni władz umysłowych szef rządu idzie na otwartą wojnę z Komisją Europejską? KE już w grudniu apelowała o wstrzymanie budowy, po czym minister Szyszko i wojewoda podlaski olali te uwagi sikiem falistym i podpisali niezbędne dokumenty. Teraz z pomysłem referendum wyskakuje Brat Większy. Mieszkańcy Podlasia mają głosować, przepraszam bardzo, nad czym? Nad obowiązywaniem prawa Unii na ich terenie? Przecież to absurd. Prezes PiS chce stać się pośmiewiskiem Europy? Wtóruje mu marszałek Senatu. Jezu słodki na wierzbie, w jakim ja kraju żyję? Czy ludzie nim rządzący nie rozumieją podstawowych reguł rządzących polityką międzynarodową? Czy oni w ogóle zauważają świat poza granicami naszego Imperium? Czy w ogóle coś kojarzą?

Niech ktoś zatrzyma ten cyrk, ja wysiadam.