iFail

Miało iść na Fejsbuku, ale się w 420 znakach nie zmieściło.

„Moje Jabłuszko” przechrzciło się na „iMagazine”, czyli kiepska nazwa została, tyle że teraz zwichnięta jest w drugą stronę. Była przaśna, jest wiejska.

Kolorystyka fatalna jest i dialogi bardzo niedobre.

Redakcja przeszła jednak samą siebie zmieniając layout na pionowy, pod AjPada. Wbiła tym samym środkowy palec w delikatne miejsce tych wszystkich czytelników, którzy jeszcze nie zdążyli zaciągnąć kredytu na owo urządzenie. Czyli - tak się śmiesznie składa - przytłaczającej większości.

Way to go, way to go.